startmapa stronykontakt
4Taroty
Kontakty z rodzicami układają się różnie, niezależnie od wieku dzieci... Moja 40-letnia klientka nie potrafiła odnowić swoich relacji z ojcem, jedynym żyjącym rodzicem. Przed laty pożyczyła od niego dużą sumę pieniędzy, których nie mogła oddać z racji problemów finansowych.
Moja klientka nie odzywała się do ojca przez trzy lata. Paradoks polega na tym, że oboje mieszkali kilka ulic od siebie i mogli się bez kłopotu widywać. Jednak córka nie chciała pokazać się ojcu jako ta, która nie radzi sobie z życiem.

Pożyczyła pieniądze, by ratować z opresji swoją rodzinę, a kolejne, nieudane inwestycje spowodowały ruinę finansową. Kobieta przeczuwała, że ojciec, człowiek surowy i krytyczny, będzie miał jej za złe, że sprawiła mu zawód i nie osiągnęła w życiu czegoś znaczącego. Dlatego postanowiła zupełnie zerwać z nim kontakt, by nie musieć się z niczego tłumaczyć.

Kiedy rozłożyłam dla niej karty, pierwsza pokazała się V Papież. Karta powiedziała jedno: „Ojciec czeka”. I nie powiedziała mi już nic więcej. Ten przekaz był tak pełen ekspresji, że samą mnie zdziwiła siła wyrazu kart. Klientka wyszła poruszona, zaniepokojona i świadoma, że musi podjąć wreszcie jakąś wiążącą decyzję.

Po czasie klientka opowiedziała mi, że pogodziła się z ojcem. Poszła do niego zaraz po seansie, choć bardzo bała się tej wizyty. Ojciec faktycznie na nią czekał. Przyjął ją bardzo ciepło. Rozmawiali całą noc. Oglądali zdjęcia rodzinne, wspominali zmarłą matkę i wspólnie spędzone lata. Później kobieta odwiedzała wielokrotnie swojego ojca, zanim wyjechała za granicę, by zarobić pieniądze na spłatę długu, choć ojciec o pieniądzach nigdy nie wspomniał.

Wszystkie teksty umieszczone w serwisie www.4taroty.pl podlegają ochronie prawa autorskiego. Powielanie i kopiowanie – prawnie wzbronione.