startmapa stronykontakt
4Taroty
Czemu służy medytacja?
Medytacja pozwala na wyciszenie, wejście w głąb siebie, spojrzenie na inny, szczęśliwy wewnętrzny świat. Pomaga w szukaniu radości w samym sobie, w rozwoju duchowym. Pozwala lepiej zrozumieć swoją naturę. Daje też nadzieję na koniec problemów, bo w medytacji często pojawia się wizja ich rozwiązania.

Medytacja do Aniołów daje poczucie, że istnieje się pod opieką jakiejś pozytywnej siły, Anioła Stróża, którego można zobaczyć w medytacji. W trudnych i smutnych chwilach łatwiej prosić o pomoc duchowego opiekuna, niż innych ludzi.
Przygotowanie do medytacji
By przygotować się należycie do medytacji, trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim - znaleźć spokojne miejsce w domu lub na łonie natury. W domu warto zapalić świecę i kadzidełko, włączyć muzykę relaksacyjną. Później należy usiąść lub położyć się wygodnie, zamknąć oczy, oddychać głęboko. Trzeba skupić się na oddechu, biciu serca i słuchać słów prowadzącego w medytację.
Kiedyś znalazłam się na życiowym zakręcie. Szukając wsparcia w Tarocie Anielskim, wylosowałam do medytacji kartę Elohim Haniel. Przygotowałam się, weszłam w medytację. Udałam się przez piękny, japoński mostek na drugi brzeg rzeki. Przeszłam przez łąkę pełną kwiatów i dotarłam do wodospadu. Czysta woda spłukała ze mnie stresy, podłączenia, choroby, negatywne energie i emocje. Aura oczyściła się i błyszczała. Ubrałam wspaniałą, białą suknię i wkroczyłam do królestwa Aniołów. Tam zobaczyłam świątynię o ogromnych, gotyckich oknach. Zaciekawiona weszłam do środka. Okna sięgały od samej ziemi po sufit. Pomiędzy nimi kwitły przepiękne jasno- i ciemnofioletowe orchidee. Zaciekawiona chodziłam po świątyni. Nagle usłyszałam, że ktoś gra na harfie. Poszłam w tym kierunku. Na harfie grała piękna, młoda kobieta. Wiedziałam, że jest naga, choć nie widziałam jej nagości. Była okryta płaszczem jasnych, kręconych włosów sięgających ziemi. Stanęłam koło Elohima Haniela i, zachwycona, płakałam ze wzruszenia. Elohim delikatnie otarł mi łzę z policzka. W głowie usłyszałam jego głos: „Nie martw się, wszystko będzie dobrze”. Uspokojona wyszłam ze świątyni, przeszłam przez łąkę i most. Wróciłam do tu i teraz. Po moich policzkach spływały łzy.

Wkrótce, jak zapowiedział Elohim Haniel, skończyły się moje kłopoty.

Wszystkie teksty umieszczone w serwisie www.4taroty.pl podlegają ochronie prawa autorskiego. Powielanie i kopiowanie – prawnie wzbronione.